Początki polskich kolei po odzyskaniu niepodległości to ciągłe potrzeby taborowe odrodzonego państwa. Pierwsze parowozy z racji tego, że nie było jeszcze rozwiniętego rodzimego przemysłu produkującego lokomotywy, powstawały na podstawie sprawdzonych, zagranicznych wzorców. I tak też było z parowozem Ok22, którego główną inspiracją był świetny pruski parowóz P8 (seria Ok1). Pierwsze 5 parowozów powstało w fabryce Hanomag, natomiast pozostałe 185 maszyn wyprodukował już chrzanowski Fablok. Parowozy posiadały nowy tender 22D23, który wcześniej zaprojektowano dla parowozów Ty23. Budka maszynisty również pochodziła z tego parowozu. Ok22 różnił się od pierwowzoru nowym kotłem o szerokim palenisku, umieszczonym powyżej kół parowozu. Wysoko zamontowany kocioł wpływał dobrze na właściwości trakcyjne nowych lokomotyw. Ok22 pomimo, że był udanym parowozem zdecydowanie nie wykorzystywał swojego potencjału - niski stopień przegrzania pary, źle dobrany kocioł do maszyny parowej powodowały, że Ok22 posiadały mniejszą sprawność od parowozów Ok1.
Potencjał Ok22, próbowano wykorzystać tworząc eksperymentalną serię parowozów Ok55. Parowozy Ok55 były hybrydą - na podwoziu Ok22 montowano kotły z amerykańskich Tr203 lub w jednym z nich (Ok55-3) zamontowano całkowicie nowy kocioł. Ok55-3 miał być wzorem dla nowej serii parowozu osobowego, ale podjęto decyzję o zaniechaniu produkcji nowych parowozów dla PKP.
Ok22 na początku swojej służby w II RP często prowadziły pociągi pośpieszne, a pierwsze egzemplarz przydzielane były do warszawskiej DOKP. Wraz z przybywaniem nowych lokomotyw Ok22, stopniowo uzupełniały one stan parowozów innych dyrekcji. Po pojawieniu się parowozów Pt31, Ok22 stopniowo przeszły do prowadzenia pociągów osobowych. Ostatnie egzemplarze Ok22 zostały wycofane z ruchu pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku mając opinię niezawodnych lokomotyw.
Przedwojenne parowozu Ok22 otrzymywały w Fabloku piękne mosiężne tabliczki seryjne, godło pkp, numer inwentarzowy oraz tabliczkę firmową. Przedwojenne tabliczki parowozowe były bardzo starannie wykonywane (w odróżnieniu od wielu tabliczek wykonywanych w okresie PRL'u). Różniły się również od powojennych malowaniem - przed wojną tło tabliczki malowane było na czarno, a litery, cyfry i ramka na biało. Mam wrażenie, że w powojennych tabliczkach seryjnych Ok22 nie było jednego dominującego wzoru. Przy okazji opisu serii Ok22 warto wspomnieć to tabliczkach firmowych przedwojennego Fabloku. Tabliczki firmowe montowano na kopule zbieralnika pary (dwie - po jednej z każdej strony) oraz (dużo mniejsze) na osłonach przewodów doprowadzających parę do silnika. Przedwojenny wzór tabliczki firmowej Fabloku jest wg mnie wyjątkowo estetyczny, nawiązujący do stylistyki art-deco. Więcej na temat tabliczek firmowych Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Chrzanowie już wkrótce...
Przedwojenna mosiężna tabliczka seryjna Ok22, warto zwrócić uwagę na resztki starej farby tła (jest czarna). Dodatkowo tło tabliczki pod farbą jest cynowane...
Żeliwna tabliczka seryjna z okresu PRL'u, warto zwrócić uwagę na inny krój cyfry 2.
Kolejna mosiężna tabliczka Ok22 (zdjęcie Toma Steinera). Widać jednak wyraźną różnicę w stosunku do tabliczki przedwojennej - niestaranne cyfry i litery, nierówna ramka...



